Leśnicy z Leśnictwa Huta ( powiat garwoliński) , idąc trop w trop po świeżych śladach odciśniętych na śniegu, dotarli do miejsca, gdzie ukrywał się ptak. Okazało się, że to Fabiś – samiec emu, który dzień wcześniej uciekł z hodowli, przerażony hukiem fajerwerków. Panika zapędziła go ponad 3 kilometry w głąb lasu, w zupełnie obce i niebezpieczne dla niego środowisko.
Po nocy spędzonej na mrozie, zmęczony i głodny, Fabiś pozwolił do siebie podejść. Był spokojny i ufny. Niedługo później bezpiecznie wrócił do swojego właściciela. Ta historia zakończyła się szczęśliwie – ale tylko dlatego, że ktoś był uważny, a pomoc przyszła na czas - relacjonują leśnicy z Nadleśnictwa Garwolin.
Emu (Dromaius novaehollandiae) to nielotny ptak pochodzący z Australii, należący do rodziny kazuarowatych. Jest drugim co do wielkości ptakiem na świecie – może osiągać blisko 2 metry wysokości.