12 sierpnia do siedleckich policjantów zgłosili się dwaj mężczyźni, którzy zostali oszukani podczas internetowych inwestycji.
Pierwszy z nich, 37-letni mieszkaniec gminy Mordy, w okresie od 21 do 29 maja 2026 roku za pośrednictwem Internetu został namówiony do zainwestowania pieniędzy w kryptowaluty. Mężczyzna uwierzył, że dzięki inwestycji może osiągnąć wysoki zysk w szybkim czasie. Wpłacił blisko 20 tysięcy złotych. Kiedy chciał odzyskać swoje pieniądze, okazało się, że nie może ich wypłacić.
W drugim przypadku 45-letni mieszkaniec Siedlec przez kilka lat inwestował za pośrednictwem internetowej platformy. W okresie od stycznia 2022 roku do kwietnia 2026 roku „zainwestował” ponad 19 tysięcy złotych. Środki pieniężne oraz kryptowaluty zostały zablokowane na platformie inwestycyjnej i nie ma możliwości ich wypłacenia.
- Oszuści często zaczynają w podobny sposób. Kontaktują się przez Internet, telefon, komunikator lub media społecznościowe i proponują inwestycję, która ma przynieść szybki i wysoki zysk. Wszystko może wyglądać bardzo profesjonalnie. Oszust może przesłać link do platformy inwestycyjnej, pokazać wykresy, wyniki inwestycji, a nawet „opiekuna”, który będzie pomagał w inwestowaniu. Początkowo możemy widzieć, że nasze pieniądze „rosną”. Problem pojawia się wtedy, gdy chcemy je wypłacić. Nagle okazuje się, że trzeba zapłacić podatek, prowizję, opłatę za przelew albo pieniądze potrzebne są do „odblokowania konta”. Oszust może przekonywać, że wystarczy jeszcze jedna wpłata. To właśnie wtedy powinna zapalić się czerwona lampka – mówi kom. Ewelina Radomyska z Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach.