Wołyńce: Inwestor chce budować asfaltownię, część mieszkańców jest przeciwna!

W Wołyńcach na terenie gminy Siedlce ma powstać wytwórnia mas bitumicznych oraz węzeł betoniarski. Lokalna społeczność ma sporo obaw dotyczących powstania tego rodzaju inwestycji w tej okolicy.

Firma DIAG-MOST chce wybudować w Wołyńcach wytwórnię mas bitumicznych i węzeł betoniarski. Przedstawiciele firmy zapewniają, że nie będzie to duża produkcja. Pomysł prowadzenia tego rodzaju działalności nie podoba się jednak sporej części okolicznych mieszkańców. W środę ( 5 sierpnia) odbyło się spotkanie z inwestorem.

Mieszkańcy podkreślali, że maja duże obawy co do powstania tego rodzaju zakładu. Ich zdaniem produkcja asfaltu będzie powodowała m.in. zwiększony ruch na lokalnych drogach, a w powietrzu będzie unosił się nieprzyjemny zapach. Część mieszkańców obawia się również, ze taka inwestycja może mieć bardzo negatywne skutki dla środowiska.

- Mieszkam w tej okolicy od urodzenia i chcę tu zostać, ale nie wyobrażam sobie, że w sąsiedztwie powstanie tak uciążliwy dla mieszkańców zakład. Chce oddychać świeżym powietrzem, a nie wdychać to co powstanie w procesie produkcji – mówi jeden z mieszkańców.

Co na to władze gminy?

Władze gminy na razie wypowiadają się ostrożnie na temat ewentualnej inwestycji.

- Inwestor musi uzyskać wszystkie zgody i dopiero wtedy może ogłosić przetarg albo nie ogłaszać przetargu, w zależności na jakie środki pozyska, ale musi iść to zgodnie z procedurą – mówi wójt Henryk Brodowski.

Włodarz podkreśla, że powstanie zakładu przyniosłoby gminie dodatkowe dochody z podatków oraz nowe miejsca pracy dla mieszkańców. Wójt dodaje jednak, że zarówno on jak i Rada Gminy będą na pewno brali pod uwagę opinie mieszkańców.

Deklaracje inwestora

Inwestor zapewnia, że planowana inwestycja nie będzie uciążliwa ani dla mieszkańców , ani dla środowiska.

- Ja chciałbym żebyśmy się nie opierali na obawach wynikających z przeczytanych rzeczy w internecie czy zasłyszanych, tylko żebyśmy opierali się na faktach i na niezależnych badaniach, opiniach ekspertów. Całość dokumentacji, którą złożyliśmy do uzyskania decyzji środowiskowej od wójta została wysłana do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, do Sanepidu, do Wód Polskich. I również poprosiłem mieszkańców o to spotkanie, żeby wyjaśnić wszystkie obawy z tym związane i przekonać do tego, że jednak nie jest to taka groźna inwestycja, a będzie to myślę, że najnowocześniejsza tutaj w okolicy. Cały układ pracy wytwórni jest układem zamkniętym. Od dozowania kruszywa, do dozowania lepiszcza asfaltowego, po całe mieszanie, suszenie to jest zamkniętym i praktycznie wydobywa się z komina tylko para wodna - mówi Grzegorz Kędzierski, prezes firmy DIAG-MOST​.

Inwestor będzie musiał uzyskać jeszcze szereg pozwoleń na prowadzenie tego rodzaju działalności, najtrudniejszym zadaniem będzie jednak przekonanie do inwestycji lokalnej społeczności.