RDC: 20 bobrów do odstrzału na Mazowszu. Jest zgoda urzędników, ale obrońcy zwierząt protestują
W powiecie siedleckim ma zostać odstrzelonych 20 bobrów. Zgodę na to wydała Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Warszawie. Powodem są szkody, które według Zarządu Spółek Wodnych w Siedlcach od lat powodują te zwierzęta. Chodzi przede wszystkim o zalewanie pól uprawnych, niszczenie rowów melioracyjnych i prywatnych stawów. Bobry są w Polsce objęte częściową ochroną. W wyjątkowych sytuacjach możliwe jest jednak uzyskanie zgody na ich odstrzał. W tym przypadku wniosek złożył Zarząd Spółek Wodnych w Siedlcach.
Urzędnicy przekonują, że żadne inne środki nie działają
Dyrektor zarządu Stanisław Lipiński przekonuje, że problem narasta od lat i powoduje coraz większe straty: – Borykamy się z problemami poruszania maszyn. Mamy też wypadki przy pracy spowodowane przez dziury bobrowe, gdzie robotnik łamie rękę, kaleczy się. W 2025 roku rozebraliśmy 1200 tam bobrowych na wszystkich 12 zrzeszonych spółkach. Niejednokrotnie było to kilkukrotne rozbieranie w tym samym miejscu – mówi w rozmowie z RDC. Jak podkreśla, pracownicy regularnie usuwają tamy budowane przez bobry, jednak zwierzęta szybko je odbudowują. Według niego prowadzi to do kolejnych problemów dla rolników i spółek wodnych.
Stowarzyszenie Nasz Bóbr uważa, że odstrzał nie rozwiąże problemu
Innego zdania są obrońcy zwierząt. Stowarzyszenie Nasz Bóbr uważa, że odstrzał nie rozwiąże problemu, a wcześniej nie wykorzystano wszystkich dostępnych metod ochrony terenów przed działalnością bobrów. – Nie jest to pierwszy raz, kiedy ten związek dokonuje odstrzału. Oni również niszczą tamy i na przykład za zeszły rok w sprawozdaniu było prawie 1300 zniszczonych tam. Tylko w jednym miejscu było niszczone wielokrotnie. Po prostu nie ma tutaj żadnych innych alternatyw zastosowanych – mówi Jolanta Zadrożna. Mimo protestów organizacji ekologicznych RDOŚ uznał, że odstrzał jest uzasadniony. Zgoda obejmuje 10 bobrów w tym roku i kolejne 10 w roku przyszłym. – Decyzja została wydana z uwagi na brak możliwości skutecznego ograniczenia szkód wyrządzanych przez bobry oraz zagrożenia związanego z ich działalnością. Podejmowane wcześniej działania, takie jak rozbieranie tam, nie przyniosły spodziewanego efektu – mówi rzeczniczka RDOŚ Agata Antonowicz. Jak dodaje, szkody powodowane przez bobry oznaczają również wysokie koszty dla budżetu państwa. – Tylko w 2025 roku w wyniku analizy ponad 35 wniosków wypłaciliśmy odszkodowania na kwotę ponad 1,1 mln zł, a to stanowi 8 procent wszystkich odszkodowań za szkody wyrządzone przez bobry na terenie woj. mazowieckiego w minionym roku – wyjaśnia.