Do zdarzenia doszło 29 czerwca ubiegłego roku. Dominik A. kierując hondą ulicą Warszawską w kierunku Nowych Igań, zjechał na przeciwległy pas ruchu doprowadzając do zderzenia z jadącym prawidłowo z przeciwnego kierunku osobowym mercedesem. Po spowodowaniu wypadku mężczyzna zbiegł z miejsca zdarzenia.
W wyniku wypadku 29-letni pasażer hondy poniósł śmierć na miejscu. Dodatkowo pasażerka mercedesa doznała obrażeń, które spowodowały naruszenie czynności narządów ciała na okres przekraczający siedem dni.
Dominik A. jeszcze tego samego dnia został zatrzymany przez policję. Po badaniach na trzeźwość okazało się, że mężczyzna miał niemal promil alkoholu we krwi. Dodatkowo kierował samochodem mimo aktywnego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych orzeczonego w związku ze skazaniem za przestępstwo.
- Oprócz zarzutu spowodowania w stanie nietrzeźwości wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym i ucieczkę z miejsca zdarzenia Dominik A. został oskarżony o prowadzenie w tej samej dacie pojazdów w ruchu lądowym w stanie nietrzeźwości – mówi Krystyna Gołąbek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Siedlcach. - Sąd Rejonowy w Siedlcach uznał Dominika A. za winnego popełnienia obu zarzucanych mu przestępstw i wymierzył karę łączną pozbawienia wolności w rozmiarze 7 lat – dodaje prokurator.
Sprawca wypadku otrzymał także dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Dominik A. musi również wpłacić 10 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Wyrok jest nieprawomocny.