Maciej i Martyna Kowiescy oraz czworo ich dzieci – Matylda, Marcel, Maurycy i Maria – spędzili dokładnie 1460 dni na pokładzie jachtu „Donna”. Przemierzyli razem ponad 40 tysięcy mil morskich i odwiedzili 33 kraje. Jak podkreślają, wszędzie spotykali dobrych ludzi! Najmłodszy członek wyprawy, Marysia, wyruszała na nią jako dwulatka, więc nawet nie pamięta „normalnego” życia na lądzie.
i
– To jest niesamowite wrócić po czterech latach, zobaczyć wszystkie te przyjazne twarze, i że tyle fajnych ludzi jest wokół nas, bo oni nas niesamowicie wspierali w tej podróży. Tak naprawdę, gdyby nie oni, to byłoby nam dużo trudniej, bo w wielu momentach mogliśmy zawsze liczyć właśnie na nich, na dobre słowo, na ten telefon, mimo różnicy czasu, o każdej porze dnia i nocy. Mieliśmy naprawdę ogromne wsparcie właśnie w naszych przyjaciołach z Siedlec. – powiedziała nam Martyna Kowieska.
Co jeszcze opowiedziała o swojej wyprawie rodzina Kowieskich? Co jej członkowie wspominają najlepiej, a jakie chwile były dla nich najtrudniejsze? O tym możecie posłuchać w załączonym do tekstu materiale dźwiękowym, nagranym tuż przed spotkaniem pod „żaglówką” nad siedleckim zalewem.
Więcej o podróży rodziny Kowieskich dowiecie się, zaglądając na ich facebookową stronę „Sail With Donna”, na której na bieżąco relacjonowali swoje przygody podczas trwającego cztery lata rejsu dookoła świata: https://www.facebook.com/sailingwithdonna
