Marian D. zgotował zwierzętom koszmar w Sobolewie. Właściciel patoschroniska pójdzie do więzienia?

2026-03-23 15:21

Pod koniec stycznia 2026 roku po masowych protestach aktywistów zamknięto azyl dla zwierząt „Happy Dog” w Sobolewie. Na jaw wyszły dramatyczne warunki, w jakich przetrzymywano czworonogi. Właściciel obiektu właśnie usłyszał wyrok. Marian D. nie uniknie surowej kary za wieloletnie znęcanie się nad psami.

Dramat w schronisku „Happy Dog” w Sobolewie

Sprawa tragicznego losu czworonogów z przytuliska powraca. Prowadzący placówkę zgotował podopiecznym niewyobrażalne cierpienie, choć miejsce to w teorii miało stanowić dla nich bezpieczną przystań przed znalezieniem nowych właścicieli. Funkcjonowanie obiektu dobiegło końca w atmosferze ogromnego chaosu oraz masowych protestów społeczników, którzy ostatecznie sforsowali ogrodzenie, by ratować psy. Akcję na miejscu relacjonował w internecie poseł Łukasz Litewka.

Polityk przekazał wstrząsające informacje o przedmiotach odnalezionych na terenie zlikwidowanego azylu. Społecznicy widzieli tam maszynkę do mielenia mięsa oraz zakrwawione pałki, które najprawdopodobniej służyły do katowania zwierząt. Uratowane psy miały liczne rany, guzy oraz zmiany ropne. W momencie ostatecznego zamknięcia placówki przebywało w niej łącznie blisko 180 psów i zaledwie kilka kotów.

Marian D. od dawna oskarżany o znęcanie się nad zwierzętami

Za zlikwidowany ośrodek odpowiadał Marian D., który prowadził działalność, mimo ciążących na nim prokuratorskich zarzutów. Aż do teraz wymiar sprawiedliwości nie był w stanie wydać żadnego orzeczenia. Postępowanie sądowe obejmujące dramatyczne zdarzenia z lat 2016-2017 ruszyło w 2020 roku. Właścicielowi zarzucano między innymi głodzenie podopiecznych, stosowanie wobec nich przemocy fizycznej oraz zamykanie psów w dramatycznie ciasnych kojcach.

Sąd Rejonowy w Garwolinie wydał wyrok na Mariana D.

Przełomowa decyzja w tej wstrząsającej sprawie zapadła 23 marca. Wymiar sprawiedliwości w Garwolinie uznał Mariana D. za winnego zarzucanych mu czynów i skazał go na półtora roku pozbawienia wolności. Dodatkowo sędzia zakazał mężczyźnie posiadania jakichkolwiek zwierząt przez osiem lat oraz prowadzenia działalności z nimi związanej przez pełną dekadę. Skazany musi ponadto wpłacić 40 tysięcy złotych nawiązki na konto Fundacji „Złap Dom” i pokryć koszty całego procesu wynoszące dokładnie 31 435,64 złotych.

Powyższa decyzja garwolińskiego sądu nie jest jeszcze prawomocna. Oznacza to, że wszystkie strony biorące udział w postępowaniu wciąż mają pełne prawo złożyć oficjalne odwołanie od tego wyroku.

Schronisko dla psów w Sobolewie zamknięte
Źródło: Marian D. zgotował zwierzętom koszmar w Sobolewie. Właściciel patoschroniska pójdzie do więzienia?