- 26 stycznia, do Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach zgłosił się 39-letni mężczyzna, który złożył zawiadomienie o oszustwie. Jak ustalili policjanci, do zdarzenia doszło tego samego dnia. Do pokrzywdzonego zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika banku. Poinformował go, że środki zgromadzone na rachunku bankowym są zagrożone i wymagają natychmiastowego zabezpieczenia. Rozmowa trwała około dwóch i pół godziny. W tym czasie do mężczyzny przychodziły wiadomości SMS, które wyglądały jak autentyczne komunikaty bankowe, zawierające kody weryfikacyjne – informuje kom. Ewelina Radomyska z Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach.
Pokrzywdzony, przekonany, że rozmawia z prawdziwym pracownikiem banku, przekazywał rozmówcy otrzymane kody. Następnie podał także informacje o wysokości posiadanych oszczędności. Oszust polecił mu wykonanie przelewów na tzw. „konta techniczne”, rzekomo służące do zabezpieczenia środków.
Mężczyzna, pozostając cały czas w kontakcie telefonicznym ze sprawcą, otrzymał kilka wiadomości e-mail z danymi do przelewów. Wykonał cztery szybkie przelewy na łączną kwotę blisko 160 tysięcy złotych. Wszystkie dyspozycje finansowe były narzucane przez osobę podszywającą się pod pracownika banku.
Po zakończeniu rozmowy oszust poinformował pokrzywdzonego, że środki zostaną przeniesione na „tymczasowe konto” i że skontaktuje się z nim ponownie. Zaniepokojony całą sytuacją mężczyzna udał się jednak osobiście do placówki bankowej, gdzie dowiedział się, że nikt z banku do niego nie dzwonił, a jego pieniądze zostały wyłudzone.