Pijany kierowca ciągnika rolniczego próbował rozjechać policjanta

2026-03-31 14:45

Policjanci łosickiej „patrolówki” zatrzymali 47-letniego mężczyznę, który kierował ciągnikiem rolniczym, będąc pod wpływem alkoholu. Mundurowych wezwał anonimowy rozmówca, podejrzewający że mężczyzna może nie posiadać uprawnień do kierowania traktorem. Okazało się, że 47-latek z gminy Olszanka był nietrzeźwy. Ursus nie miał też aktualnych badań technicznych, a podczas interwencji mężczyzna próbował… rozjechać policjanta. Za swoje zachowanie odpowie przed sądem.

Pijany kierowca ciągnika rolniczego próbował rozjechać policjanta

i

Autor: KPP Łosice/ Materiały prasowe

– W piątek, 27 marca, około godziny 17.40 dyżurny łosickiej jednostki otrzymał informację o mężczyźnie, który jedzie ciągnikiem rolniczym, a nie posiada do tego uprawnień. Policjanci natychmiast podjęli interwencję i w trakcie dojazdu do miejsca interwencji, na drodze publicznej w jednej z miejscowości gminy Olszanka zauważyli Ursusa, którego kierujący na widok radiowozu zjechał z drogi na pobliskie pola. – opowiada asp. Emilia Matejczuk z Komendy Powiatowej Policji w Łosicach.

Nie był to jednak koniec tej historii, bo kierowca wcale nie planował dać się zatrzymać mundurowym. Postanowił spróbować ucieczki.

– Funkcjonariusze włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, dając traktorzyście czytelny sygnał do zatrzymania, jednak kontynuował on jazdę polem, nie zamierzając się zatrzymywać. W pewnym momencie jeden z policjantów opuścił radiowóz i pobiegł na pole, by zatrzymać traktorzystę. Gdy 47-latek zobaczył policjanta, dającego mu ręką sygnał do zatrzymania, mężczyzna przyspieszył i... próbował go rozjechać. Funkcjonariusz uskoczył. Przez tył ciągnika rolniczego wskoczył do pojazdu i obezwładniając traktorzystę, zatrzymał pojazd. Mężczyzna nie dawał jednak za wygraną, uderzał funkcjonariusza w głowę i próbował się wyrwać. Policjanci obezwładnili go i zatrzymali. Już podczas zatrzymania wyczuli od niego alkohol. – relacjonuje asp. Emilia Matejczuk.

Kontrola stanu trzeźwości kierowcy wykazała, że 47-latek miał w organizmie blisko 3 promile alkoholu. Dodatkowo okazało się, że nie posiada on uprawnień do kierowania pojazdami, a ciągnik rolniczy, którym jechał, nie posiadał również aktualnych badań technicznych.

Teraz mężczyzna musi liczyć się z zarzutami naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz jazdy bez wymaganych uprawnień, a także braku badania technicznego pojazdu.