Ponad 40 kg narkotyków w samochodzie zatrzymanym na autostradzie A2

2026-01-30 8:46

Służby na autostradzie A2 pod Siedlcami zatrzymały peugeota na białoruskich tablicach rejestracyjnych, okazało się, że w nadkolach auta były ukryte narkotyki - a dokładnie ponad 40 kg mefedronu o czarnorynkowej wartości przekraczającej 2,5 mln zł.

Zabezpieczone narkotyki i kajdanki na tle radiowozu

i

Autor: Wygenerowane przez AI/ Wygenerowane przez AI Zabezpieczone narkotyki i kajdanki na tle radiowozu

- Funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Terespolu wraz z funkcjonariuszami Lubelskiego Urzędu Celno – Skarbowego w Białej Podlaskiej realizując czynności służbowe na autostradzie A2 zatrzymali do kontroli drogowej pojazd marki Peugeot 3008 z białoruskimi tablicami rejestracyjnymi celem sprawdzenia legalności jego pochodzenia. W trakcie kontroli zdemontowano nadkole przednie prawe przedmiotowego samochodu, gdzie ujawniono pozafabrycznie zamontowaną skrytkę, zamkniętą metalową klapką. Po jej zdemontowaniu we wskazanej skrytce znajdowało się 40 zamkniętych woreczków foliowych z zawartością substancji krystalicznej. Przedmiotową substancję poddano badaniu przy użyciu testera narkotykowego. Wynik wskazał, że badana substancja to mefedron (4-MMC). Wskazaną substancję psychotropową poddano ważeniu. Okazało się, że w pozafabrycznej skrytce znajdowało się ponad 40 kg tego narkotyku, którego czarnorynkowa wartość wynosi ponad 2,5 mln zł - mówi Bartłomiej Świderski z Prokuratury Okręgowej w Siedlcach.

Zarzuty dla kierowcy

Zatrzymano kierowcę pojazdu  29 letniego Ilye R. Prokurator Prokuratury Okręgowej w Siedlcach przedstawił  Ilyi R. zarzut posiadania, wbrew przepisom ustawy, znacznej ilości substancji psychotropowej w postaci mefedronu (4_MMC) w ilości 41,8 kg brutto, tj. czynu z art. 62 ust. 2 Ustawy z dnia 29 lipca 2025 r. o przeciwdziałaniu narkomanii.

- Ilya R. podczas przesłuchania w charakterze podejrzanego nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień. Sąd Rejonowy w Siedlcach, uwzględniając wniosek prokuratora w tym zakresie, postanowił o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na okres 3 miesięcy - dodaje Bartłomiej Świderski .

29-latkowi grozi kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat.