Młodzi z Siedlec piszą do dorosłych: List słuchaczy Centrum Kształcenia Ustawicznego w Siedlcach

2026-05-01 21:07

Debatowali w Urzędzie Miasta Siedlce, teraz piszą listy. W ramach kampanii profilaktycznej „Widzę – Rozmawiam – Reaguję” uczniowie siedleckich szkół podstawowych i średnich uczestniczyli w debatach, których pokłosiem stały się otwarte listy do dorosłych. Trzeci z nich napisali słuchacze Centrum Kształcenia Ustawicznego w Siedlcach.

III list siedleckiej młodzieży w 2026 roku – młodzi słuchacze CKU do dorosłych:

Podczas debaty w magistracie Centrum Kształcenia Ustawicznego w Siedlcach reprezentowali: Daria Ogrodnik, Zofia Auguścik-Lipka i Jan Kosieradzki. Opiekunem był Stanisław Waberski.

Szanowni Dorośli, Rodzice i Dziadkowie,

Pisząc te słowa, czujemy, że zawieszeni jesteśmy w bolesnej próżni – między naszym głosem a Waszym zdaniem. Dla nas to hasło oznacza codzienną walkę o to, by nasze uczucia nie były uciszane przez Wasze przekonania i byśmy w końcu wyszli z roli tych, którzy mają tylko słuchać, i stali się ludźmi, których Wy również chcecie wysłuchać. Piszemy do Was nie po to, by wywołać kolejną kłótnię, ale dlatego, że nasz głos rozpaczliwie potrzebuje zostać usłyszany. Często mamy wrażenie, że stoimy po dwóch stronach głębokiej przepaści, patrząc na siebie z niezrozumieniem, a czasem nawet z politowaniem. Znajdujemy się w zawieszeniu „pomiędzy” – między tym, co naprawdę czujemy, a tym, co Wy uważacie za słuszne.

Boli nas to, że nasz głos tak często ginie w gąszczu Waszych ocen i oczekiwań. Wiemy, że kieruje Wami troska i miłość, ale te same intencje stają się murem, gdy zamiast nas słyszycie tylko swoje własne przekonania. Często czujemy się przez to niewidzialni. Czy naprawdę pamiętacie jeszcze, jak to jest być w naszym wieku? Jak to jest budować swój świat od zera, gdy wszystko dookoła pędzi w szalonym tempie?

Dorastamy w rzeczywistości, która nas przeraża. Wy żyjecie w trybie „przeczekać i sprawdzić”, my w trybie „natychmiast”, bo jutro może być już za późno. Słyszymy, że „kiedyś było trudniej”, że przesadzamy, że nasze problemy to tylko wymysły. Ale czy lęk o przyszłość planety, samotność przed ekranem komputera i mordercza presja bycia idealnym są mniej realne niż trudności Waszej młodości? Prosimy: nie licytujcie się z nami na cierpienie. Każdy z nas zasługuje na empatię, bez względu na datę urodzenia.

To nie jest bunt dla zasady. Nasz styl, szerokie spodnie czy kolczyk w nosie to nie brak wychowania – to nasze prawo do bycia sobą w świecie, który chce nas wtłoczyć w sztywne schematy. Nie chcemy być tylko kopiami Waszych marzeń. Chcemy tworzyć własną historię i sami wybrać jej zakończenie, nawet jeśli po drodze przyjdzie nam popełnić błędy. My też musimy poczuć smak porażki, by nauczyć się, jak z nią walczyć.

Najbardziej boli nas jednak cisza i brak dialogu. Zamiast wsparcia często dostajemy gotowe listy zarzutów i pytania: „Co ty wiesz o życiu?”. Tak bardzo potrzebujemy, byście zamiast „wiemy lepiej”, powiedzieli po prostu: „posłuchajmy się nawzajem”. Nie chcemy odrzucać Waszego doświadczenia – chcemy je połączyć z naszym świeżym spojrzeniem. Potrzebujemy granic, ale przede wszystkim potrzebujemy zaufania i poczucia, że traktujecie nas poważnie.

Ten list to nasze wołanie o zbudowanie mostu nad tą przepaścią, która nas dzieli. Wierzymy, że w miejscu, które dziś wydaje się barierą – właśnie tam, między naszym głosem a Waszym zdaniem – może w końcu narodzić się prawdziwe porozumienie. To hasło to dla nas nadzieja, że różnica zdań przestanie być murem, a stanie się przestrzenią, w której obie strony słuchają się z autentyczną ciekawością i szacunkiem. Nie chcemy palić za sobą mostów, chcemy je budować razem z Wami. Bo choć różnimy się od siebie, łączy nas jedno – ogromna potrzeba bycia zauważonym i zrozumianym.

Z wyrazami szacunku i nadzieją na zrozumienie,

Młodzi z Centrum Kształcenia Ustawicznego w Siedlcach