Atak nożownika w Urzędzie Gminy w Starej Kornicy
Do szokujących scen doszło w środę ( 29 kwietnia) przed godz. 16.00. 42-latek zaatakował nożem pełniącą funkcję wójta Beatę Jerzman. Ranną przetransportowano do szpitala w Siedlcach śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Mężczyzna został zatrzymany przez policję.
W czwartek ( 30 kwietnia) poznaliśmy ustalenia śledczych w sprawie ataku na wójt. Prokuratura ustaliła, że sprawca znał wcześniej Beatę Jerzman, a bezpośrednio przed atakiem poprosił ją o rozmowę. Następnie Krzysztof A. zaczął zadawać kobiecie ciosy nożem w okolice klatki piersiowej oraz szyi.
- Zarzucono podejrzanemu usiłowanie zabójstwa wójta gminy Stara Kornica Beaty Jerzman i zarzut połączony jest z czynną napaścią, ponieważ wójt jako funkcjonariusz publiczny znajduje się pod ochroną prawa karnego. Dodatkowo jest jeszcze spowodowanie średnio ciężkich obrażeń ciała – mówi Adrian Wysokiński, zastępca prokuratora rejonowego w Siedlcach. Jak dodał, prokuratura zamierza skierować wniosek o trzymiesięczny areszt dla mężczyzny.
Wójt w szpitalu, napastnik z zarzutami
Wójt Beata Jerzman przebywa w Szpitalu Wojewódzkim w Siedlcach, jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, ale medycy podkreślają, że czeka ją długa rekonwalescencja.
30 kwietnia poszkodowana kobieta została przesłuchana przez prokuraturę. Pokrzywdzona nie potrafiła określić, jaki był motyw postępowania napastnika.
30 kwietnia późnym popołudniem zatrzymany 42-latek usłyszał zarzuty. Prokuratura zarzuca podejrzanemu usiłowanie zabójstwa wójta gminy Stara Kornica Beaty Jerzman, a zarzut połączony jest z czynną napaścią, ponieważ wójt jako funkcjonariusz publiczny znajduje się pod ochroną prawa karnego. Dodatkowo jest jeszcze spowodowanie średnio ciężkich obrażeń ciała. Za usiłowanie zabójstwa grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.
- Formalnie przyznał się do zarzuconych czynów, natomiast składając wyjaśnienia, zaprzecza sobie, po czym za chwilę znowu przechodzi do tego, że chciał to zrobić, a za chwilę mówi, że nie chciał tego zrobić, więc te wyjaśnienia są trochę chaotyczne. Nie są pozbawione całkowicie waloru wiarygodności, bo częściowo korespondują z ustalonym w sprawie stanem faktycznym – wyjaśnia prokurator
Prokuratura zamierza skierować wniosek o trzymiesięczny areszt dla mężczyzny. Śledczy zaznaczają jednocześnie, że podejrzany najprawdopodobniej będzie jeszcze musiał być przebadany przez biegłego psychiatrę.