W środę 15 kwietnia, garwolińscy policjanci interweniowali w związku z nieprawidłowo zaparkowanym autem na jednym z garwolińskich osiedli. Już podczas wstępnej weryfikacji, której dokonali, okazało się, że samochód miał założone tablice rejestracyjne nieprzypisane do pojazdu, a dalsze czynności wykazały, że pochodziły one z kradzieży.
– Trop doprowadził funkcjonariuszy wydziału kryminalnego do jednego z mieszkań na terenie miasta. Przebywające tam osoby zapewniały, że poszukiwanego mężczyzny nie ma w lokalu, jednak podczas sprawdzenia mieszkania policjanci znaleźli 23‑latka ukrytego w sypialni… pod łóżkiem. Kolejne działania doprowadziły policjantów do innych skradzionych przez niego tablic rejestracyjnych. Mężczyzna ukrył je, zakopując w lesie na terenie gminy Garwolin. – informuje podkom. Małgorzata Pychner, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.
23-letni mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Wtedy okazało się, że kradzież tablic rejestracyjnych i ukrywanie się przez mundurowymi to nie jedyne jego przewinienia.
– Policjanci ustalili również, że zatrzymany w ostatnich miesiącach bez zgody właściciela korzystał ze stojącej na działce w gminie Garwolin przyczepy kempingowej, w której poważnie uszkodził wyposażenie, powodując straty w wysokości około 8,5 tys. zł. – mówi podkom. Małgorzata Pychner.
Podejrzany usłyszał serię zarzutów, dotyczących kradzieży oraz używania tablic rejestracyjnych nieprzypisanych do pojazdu, a także zniszczenia mienia. Grozi mu kara nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.