Siedlce: Nad Zalewem drzewo przewróciło się na spacerowiczów, dwie osoby wymagały pomocy medycznej

Do niebezpiecznej sytuacji doszło nad Zalewem w Siedlcach. Silny podmuch wiatru złamał drzewo, jego konary spadły na przechodzących w pobliżu spacerowiczów.

Zalew w Siedlcach z pomostem. Na miniaturze obok karetka pogotowia. O wypadku nad wodą przeczytasz na Eska Siedlce.
Autor: M. Sz./ Canva.com

Jak udało się nam ustalić do zdarzenia doszło w sobotę ( 1 sierpnia), chwilę przed godziną 17:00.

- Niedługo wcześniej ratownicy WOPR wywiesili czerwoną flagę ze względu na zagrożenie burzowe. W pewnym momencie pojawił się silny podmuch wiatru i doszło do przewrócenia drzewa na dwie osoby przebywające na terenie rekreacyjnym. Ratownicy zostali zaalarmowani przez osoby znajdujące się w pobliżu i natychmiast pobiegli na miejsce, gdzie udzielili poszkodowanym pierwszej pomocy przedmedycznej. Jeden z poszkodowanych miał prawdopodobnie złamaną rękę oraz uraz w okolicy kolana, natomiast drugi skarżył się na ból kręgosłupa. Na miejsce przyjechały dwie karetki pogotowia, a poszkodowani zostali zabrani do szpitala. Byli to obcokrajowcy – relacjonuje słuchaczka Radia Eska

Drzewo, które się przewróciło znajdowało się kilkadziesiąt metrów od mola, w pobliżu siłowni zewnętrznej.

O komentarz do tej sytuacji poprosiliśmy Urząd Miasta Siedlce.

- Owszem przewróciła się wierzba biała na terenie naszego Siedleckiego Zalewu, która nie miała żadnych oznak, aby była chora, czy wymagała jakiejkolwiek interwencji naszej – zapewnia Piotr Woźniak , Naczelnik Gabinetu Prezydenta Siedlec i dodaje, że służby miejskie uprzątną uszkodzone drzewo. - Wierzba posiadała dwa pnie, drugi pień również zostanie profilaktycznie usunięty, aby taka sytuacja w przyszłości nie miała miejsca – wyjaśnia.

Zapytaliśmy również siedlecki Urząd Miasta o to czy stan drzew na terenie miasta jest systematycznie sprawdzany przez specjalistów, by w przyszłości zapobiec podobnym zdarzeniom.

- Zarówno drzewa nad Siedleckim Zalewem, czy drzewa chociażby w ciągach drogowych, czy pieszo - rowerowych są na bieżąco monitorowane, jeżeli jest taka potrzeba, to drzewo albo jest pielęgnowane, albo zabezpieczane, albo w skrajnych przypadkach po prostu usuwane – mówi Piotr Woźniak.