Po wczorajszym przesłuchaniu 28-letni Adrian S. usłyszał trzy zarzuty:
- zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, skutkujący oszpeceniem 40-latka,
- zarzut ugodzenia nożem 16-letniego chłopca w warunkach chuligańskich, czyli publicznie i bez powodu, a dodatkowo w warunkach recydywy,
- zarzut posiadania narkotyków w postaci 1,46 g mefedronu.
Najcięższy z przedstawionych mężczyźnie trzech zarzutów, dotyczy spowodowania ciężkiego i trwałego oszpecenia jednej z ofiar ataku.
– Przy użyciu noża podejrzany dokonał rozcięcia warg po obu stronach ust, powodując ranę typu „Glasgow smile”, czyli tzw. uśmiech Jokera, która skutkowała powstaniem w okolicach ust widocznych blizn, stanowiących trwałe, istotne zeszpecenie, przy czym czynu tego dopuścił się w warunkach recydywy – poinformował Radio Eska prokurator Marek Zych, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Podejrzany odpowie na zarzuty w warunkach recydywy, ponieważ kilka lat temu (w maju 2020 roku) zatrzymywany był przez policjantów po tym, jak ugodził nożem swego 30-letniego znajomego. Wcześniej w podobny sposób ranił też innych dwóch mężczyzn. W zatrzymaniu mężczyzny łukowskich policjantów wsparli wówczas kontrterroryści z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Dzisiaj łukowski sąd przychylił się do wniosku policji oraz prokuratury i zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy. Co najmniej trzy najbliższe miesiące 28-latek spędzi w areszcie tymczasowym. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 20 lat pozbawienia wolności.
Film z zatrzymania podejrzanego udostępniły KPP Łuków i KWP Lublin. Mężczyzna został zatrzymany we wtorek po wielogodzinnej obławie, ponieważ ukrywał się przed policją. Mundurowi ustalili, że w nocy z poniedziałku 19 stycznia na wtorek 20 stycznia Adrian S. wyjechał z Łukowa i może przebywać w miejscowości oddalonej o kilkadziesiąt kilometrów od miasta. Jak informuje łukowska policja, te ustalenia potwierdziły się. We wtorek rano policyjni kontrterroryści z KWP w Lublinie zatrzymali poszukiwanego 28-latka. Mężczyzna jeszcze spał, nie spodziewał się, że policjanci tak szybko go odnajdą. Dodatkowo, przeszukując ubrania zatrzymanego, funkcjonariusze znaleźli mefedron.
Mężczyzna był poszukiwany po ataku na dwie osoby, do którego doszło w poniedziałek w różnych punktach Łukowa. Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Łukowie, po godzinie 18.00 dyżurny został powiadomiony o zranieniu nożem nastolatka. Z przekazanej informacji wynikało, że do zdarzenia doszło w pobliżu Placu Solidarności i Wolności, a pokrzywdzony został przewieziony do szpitala. Na szczęście urazy jakich doznał pokrzywdzony 16-latek nie zagrażały bezpośrednio jego życiu i zdrowiu. Po udzieleniu pomocy chłopiec został zwolniony do domu. Ustalający okoliczności zdarzenia policjanci dowiedzieli się od pokrzywdzonego, że został on zraniony nożem przez nieznanego mu mężczyznę, który po zajściu uciekł. Gdy pracowali nad wyjaśnieniem tej sprawy, po godzinie 20.00 zostali powiadomieni o kolejnym zdarzeniu, gdzie zraniony nożem został 40-latek z Łukowa. Ranny mężczyzna został przewieziony do szpitala. Mundurowi wyjaśniający okoliczności tych zdarzeń szybko ustalili, że ich sprawcą jest najprawdopodobniej znany im 28-letni Adrian S. z Łukowa, który w przeszłości wchodził w konflikt z prawem i był już karany przez sąd.
Po zatrzymaniu mężczyzna został przewieziony do Łukowa. Przesłuchano go wczoraj (w środę 21 stycznia) i wtedy usłyszał także zarzuty. Prokurator obawiał się, że mężczyzna może popełnić kolejne przestępstwo związane z przemocą, więc wystąpił do sądu o areszt dla 28-latka. Dziś Adrian S. został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.