Chciał odzyskać stracone pieniądze, stracił więcej...
– 37-letni mieszkaniec gminy Siedlce w pierwszej kolejności zainwestował na fałszywej platformie inwestycyjnej 120 tys. zł a następnie znalazł w Internecie ogłoszenie firmy, pomagającej w odzyskiwaniu pieniędzy utraconych na takich właśnie platformach, gdzie pozostawił swoje dane kontaktowe. Zaraz po tym skontaktowała się z nim osoba podająca się za pracownika tejże firmy i zaoferowała pomoc w odzyskaniu środków. Aby rzekomo rozpocząć procedurę odzyskania pieniędzy, mężczyzna musiał dokonać opłat. Wykonując polecenia rzekomego pracownika firmy, wpłacał określone kwoty pieniędzy przekazami pocztowymi na wskazane dane. – informuje kom. Ewelina Radomyska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach. – W rzeczywistości były to działania, mające jedynie wyłudzić kolejne środki. W wyniku oszustwa, mężczyzna stracił ponad 88 tys. zł, a obiecywana pomoc okazała się fikcją. – dodaje.
Policjanci przypominają, że nie istnieją firmy, które w prosty sposób odzyskują pieniądze utracone na nielegalnych platformach inwestycyjnych. Oszuści wykorzystują trudną sytuację osób, które wcześniej straciły pieniądze podczas inwestowania. Zakładają, że mogą to być osoby zdesperowane, więc proponują im rzekomą pomoc. W rzeczywistości jest to kolejna metoda wyłudzenia pieniędzy, tzw. oszustwo „na odzyskanie środków”.
Uwaga na fałszywe inwestycje w Internecie
– Przestępcy bardzo często wykorzystują w swoich działaniach reklamy w mediach społecznościowych, w których pojawiają się wizerunki znanych osób, celebrytów czy ekspertów finansowych. Coraz częściej używane są również nagrania lub głosy generowane przez sztuczną inteligencję, które mają uwiarygodnić ofertę. Celem takich reklam jest skłonienie użytkownika Internetu do pozostawienia numeru telefonu lub adresu e-mail. Po krótkim czasie kontaktuje się z nim rzekomy „doradca inwestycyjny”, który przekonuje o możliwości osiągnięcia szybkiego i wysokiego zysku. – wyjaśnia kom. Ewelina Radomyska.
Jak można ustrzec się przed oszustwem?
Siedleccy mundurowi przypominają, że szybki i pewny zysk w Internecie nie istnieje. Takie oferty najczęściej są elementem oszustwa. Zawsze powinny obudzić naszą czujność. Reklamy inwestycyjne z wizerunkami celebrytów mogą być oszustwem. Często są tworzone przez sztuczną inteligencję, bez wiedzy tych osób. Nie warto w nie klikać. Nie należy też odbierać telefonów od tzw. „doradców inwestycyjnych”, instalować na ich prośbę żadnych aplikacji czy zdalnego pulpitu, ani też dawać im dostępu do swoich danych czy kont bankowych. By pieniądze na koncie pozostały bezpieczne, kody autoryzacyjne czy dane do logowania nie mogą być nikomu udostępniane.
Więcej informacji na ten temat można znaleźć na stronie internetowej Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach.