– Do zdarzenia doszło w piątek, 10 kwietnia 2026 r. Do 32-letniej kobiety zadzwoniła osoba, podająca się za pracownika banku. Poinformowała ją, że ktoś próbował zaciągnąć pożyczkę na jej dane. Według rozmówczyni, próba ta nie powiodła się, ponieważ nie podano numeru konta. Kobieta została również uprzedzona, że wkrótce skontaktuje się z nią kolejny „pracownik banku”, który pomoże zabezpieczyć jej środki. Po chwili zadzwonił mężczyzna, który potwierdził wcześniejsze informacje. Przekazał, że na dane kobiety miał zostać wyrobiony duplikat karty bankomatowej, a w sprawę może być zamieszany pracownik banku. Wzbudzając niepokój i poczucie zagrożenia, polecił kobiecie natychmiastowe działanie. – opowiada kom. Ewelina Radomyska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach.
Niestety, nic nie wzbudziło podejrzeń 32-latki z powiatu siedleckiego, która całkowicie zaufała wyłudzaczom i przez cały czas postępowała dokładnie według ich wskazówek:
– Oszust instruował pokrzywdzoną, aby udała się do placówki bankowej, nie informowała pracowników o sytuacji oraz pod pretekstem „zabezpieczenia środków”, przelała swoje oszczędności na tzw. konto techniczne, które miało być rzekomo powiązane z jej rachunkiem. Kobieta, będąc cały czas w kontakcie telefonicznym z oszustem, wykonała jego polecenia. Najpierw przelała blisko 40 tysięcy złotych, a następnie, w innym banku ponad 37 tysięcy złotych. Dopiero po zakończeniu rozmowy zorientowała się, że padła ofiarą przestępstwa. Skontaktowała się z infolinią swojego banku, gdzie potwierdzono jej przypuszczenia. Łącznie kobieta straciła prawie 80 tysięcy złotych. Apelujemy o ostrożność! – mówi kom. Ewelina Radomyska.
Policjanci ostrzegają, że wyłudzacze coraz częściej podszywają się właśnie pod pracowników banków, wykorzystując zaufanie i emocje swoich ofiar. Działają w dużym pośpiechu, wywierając presję na rozmówcę. W ten sposób nakłaniają do podejmowania natychmiastowych, nieprzemyślanych decyzji. Ostrożność i niepodejmowanie decyzji pod wpływem emocji może uratować nasze oszczędności. Policja przypomina, że pracownicy banków nigdy nie proszą o przelewanie pieniędzy na „konto techniczne” czy „bezpieczne konto”. Nie poprosiliby również o ukrywanie czegoś przed innymi pracownikami tej samej instytucji. W przypadku odebrania podejrzanego telefonu najlepiej jest się rozłączyć i skontaktować się z właściwą infolinią banku, policją lub bliskimi.