– W piątek, 14 sierpnia, po godzinie 9.00, dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach otrzymał zgłoszenie dotyczące zgonu 43-letniej kobiety. Na miejsce skierowany został patrol Policji, a następnie zespół dochodzeniowo-śledczy, który wykonywał czynności pod nadzorem prokuratora. W związku ze sprawą zatrzymany został 52-letni mężczyzna. Z uwagi na fakt, że w tej sprawie prowadzone jest śledztwo, szczegółowych informacji dotyczących jego przebiegu i dokonanych ustaleń udziela Prokuratura Rejonowa w Siedlcach. – powiedziała nam podkom. Barbara Jastrzębska z siedleckiej Policji.
Osobą, która zgłosiła na komendę, że znalazła 43-latkę martwą, był jej partner, 52-letni mieszkaniec lokalu przy ul. Asłanowicza. Z wstępnych ustaleń śledczych wynika, że na spokojnej ulicy w centrum Siedlec doszło do zabójstwa. Kobieta doznała bowiem przed śmiercią dwóch silnych uderzeń w głowę.
– Były one po prostu uderzeniami śmiertelnymi. W wyniku wykrwawienia kobieta zmarła. Zatrzymany w sprawie 52-letni mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa. Nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Złożył wyjaśnienia i został wobec niego zastosowany tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. – informuje Katarzyna Wąsak, prokurator Prokuratury Rejonowej w Siedlcach.
Na razie nie zostało jeszcze ustalone, co było narzędziem zbrodni.
– Z opinii biegłego lekarza-patomorfologa wynika, że było to narzędzie o ostrych krawędziach. – wyjaśnia prok. Wąsak.
Za zabójstwo 52-letniemu Siedlczaninowi grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.