Czołówka na DK 63 w Chodowie. Kilka osób zostało poszkodowanych, w tym dziecko

We wtorek, 23 czerwca, przed południem na drodze krajowej nr 63 na ul. Sokołowskiej w Chodowie pod Siedlcami doszło do poważnego wypadku. Czołowo zderzyły się tam dwa samochody osobowe. W wyniku wypadku poszkodowane zostały cztery osoby, w tym dziecko. Na miejsce zadysponowano też śmigłowiec LPR. Droga została na pewien czas zablokowana w obu kierunkach.

Ulica Sokołowska w Chodowie po poważnym wypadku czołowym dwóch samochodów, gdzie widać uszkodzone pojazdy, służby ratunkowe, straż pożarną i policję, oraz utrudnienia w ruchu drogowym, o których więcej przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Facebook, grupa prywatna/ Facebook

Do wypadku na drodze krajowej nr 63 doszło ok. 300 metrów za Zajazdem „Chodowiak”, a w zdarzeniu uczestniczyły dwa samochody osobowe. Jedno z aut dachowało. Poinformował nas o tym słuchacz Eski, znany użytkownikom CB-radia jako Bartek Młynarska. Informację tę potwierdziła siedlecka straż pożarna. 

– O godzinie 11.30 do stanowiska kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Siedlcach wpłynęło zgłoszenie o wypadku drogowym w miejscowości Chodów. Doszło tam do zderzenia dwóch samochodów osobowych, a w jego wyniku jeden samochód dachował. Z pięciu osób podróżujących tymi samochodami, cztery osoby zostały poszkodowane. Działania straży polegały na zabezpieczeniu miejsca prowadzonych działań i udzieleniu kwalifikowanej pierwszej pomocy. Na tę chwilę mam informację, że dwie osoby zostały przewiezione do szpitala. – mówi kpt. Daniel Czapski, oficer prasowy KM PSP w Siedlcach.

Na miejsce zdarzenia wezwano Policję i Zespoły Ratownictwa Medycznego, a także zadysponowano cztery zastępy OSP i PSP oraz helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ostatecznie osoby poszkodowane zostały jednak przewiezione do szpitala przy pomocy karetek.

– LPR był tam zadysponowany, bo jedną z osób poszkodowanych było dziecko, ale jego urazy nie okazały się na tyle poważne, by dziecko wymagało transportu śmigłowcem. Karetka przetransportowała je do szpitala. – wyjaśnia kpt. Czapski.

W rejonie miejsca zdarzenia wciąż pracują strażacy i policja. Nadal występują tam utrudnienia w ruchu. Służby apelują do kierowców o ostrożność i szukanie alternatywnych tras przejazdu.