Pijany druh OSP kierował wozem strażackim! Od przybyłego na miejsce wypadku strażaka OSP policjanci wyczuli woń alkoholu

2026-02-23 13:08

Choć był pijany, pojechał do akcji jako strażak OSP. Do takiego zdarzenia doszło wczoraj (w niedzielę 22 lutego) w powiecie sokołowskim. Gdy na miejsce wypadku w miejscowości Tchórznica Włościańska w gminie Sabnie przyjechał wóz strażacki z OSP Tchórznica, policjanci nabrali podejrzeń, że jego kierowca jest nietrzeźwy. Jak się okazało, 31-latek miał ponad 1,6 promila alkoholu w organizmie.

wóz strażacki zima

i

Autor: Monika Półbratek Zdjęcie ilustracyjne

– W niedzielę, 22 lutego, w Tchórznicy Włościańskiej (gmina Sabnie) kierujący osobowym Nissanem, 52-letni mieszkaniec powiatu sokołowskiego z niewyjaśnionych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu, a następnie uderzył w przydrożne drzewo. W wyniku zdarzenia, pasażerka pojazdu, 50-letnia mieszkanka powiatu sokołowskiego, z obrażeniami ciała została przewieziona do szpitala. Na miejsce zdarzenia pierwsi dojechali policjanci z sokołowskiej drogówki, a następnie druhowie miejscowego OSP. W pewnym momencie policjanci nabrali podejrzeń, co do stanu trzeźwości kierującego wozem bojowym druha OSP. – informuje mł. asp. Aneta Szurowska z Komendy Powiatowej Policji w Sokołowie Podlaskim.

Niestety, szybko okazało się, że przybyły na miejsce wypadku druh z Ochotniczej Straży Pożarnej w Tchórznicy faktycznie jest w stanie nietrzeźwości. Lokalni strażacy podkreślają, że nigdy nie powinno było dojść do tego rodzaju sytuacji, a zatrzymany przez policję 31-latek postąpił wyjątkowo nieodpowiedzialnie, wsiadając za kierownicę po spożyciu alkoholu.

– W trakcie rozpoznania funkcjonariusz policji wyczuł woń alkoholu od kierowcy wozu strażackiego. Sprawdzenie go alkomatem potwierdziło przypuszczenia, że jest on nietrzeźwy. Został zabrany przez patrol policji do szpitala na pobranie krwi, a następnie na Komendę Powiatową Policji w Sokołowie Podlaskim. Bycie strażakiem OSP to wyróżnienie. Podczas akcji każdy strażak musi być w pełni władzy umysłowych, nie może być nietrzeźwy ani pod wpływem żadnych używek. Ten strażak zachował się bardzo źle i myślę że trzeba to nagłaśniać, żeby to się już więcej nie powtórzyło. – podkreśla bryg. Marcin Tomczuk, Komendant Powiatowy PSP w Sokołowie Podlaskim.

Jak się okazało, 31-latek z powiatu sokołowskiego miał w organizmie 1,6 promila alkoholu. Został zatrzymany w policyjnym areszcie do wytrzeźwienia. Policjanci zatrzymali też mężczyźnie prawo jazdy.