– W dniu dzisiejszym został zatrzymany drugi ze sprawców pobicia, do jakiego doszło 22 maja w Siedlcach przy ulicy Unitów Podlaskich. Prokurator przedstawił mu zarzut udziału w pobiciu wspólnie i w porozumieniu z inną osobą, przy użyciu niebezpiecznego przedmiotu w postaci maczety, przy czym ten czyn stanowi występek o charakterze chuligańskim. Jeżeli chodzi o podejrzanego, to nie przyznał się on do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia. W ocenie prokuratora zachodzi podstawa do zastosowania wobec niego tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. – informuje Katarzyna Wąsak, Prokurator Rejonowy w Siedlcach.
Wniosek o tymczasowy areszt dla podejrzanego wpłynął już do Sądu Rejonowego w Siedlcach. Posiedzenie w tej sprawie ma się odbyć jutro (we wtorek, 2 czerwca). Całe postępowanie wciąż jest w toku.
– Nadal wykonywane są czynności procesowe, przede wszystkim są ustalani i przesłuchiwani świadkowie w tej sprawie. Jeżeli chodzi o pokrzywdzonego, to wskutek tego zdarzenia doznał on obrażeń ciała w postaci rany rąbanej przedramienia prawego. Na podstawie dokumentacji, którą zgromadził prokurator, mogę też wstępnie powiedzieć, że doszło również do uszkodzenia palców, nadgarstka oraz okolicznych tkanek. I te obrażenia kwalifikują się jako obrażenia na okres przekraczający siedem dni. – mówi prok. Katarzyna Wąsak.
Jak udało się nam ustalić, obaj mężczyźni podejrzani o atak maczetą w Siedlcach nie mieli wcześniej konfliktów z prawem. Obaj są Polakami. Jeden z nich kilka dni temu został już tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.