– We wtorek 17 marca około godziny 14:30 garwolińscy policjanci ruchu drogowego zostali zaalarmowani niepokojącym zgłoszeniem. Z przekazanej informacji wynikało, że kierowca Audi jedzie od krawędzi, do krawędzi jezdni, może być pod wpływem alkoholu, a w samochodzie znajduje się dziecko. Funkcjonariusze natychmiast ruszyli na miejsce. W miejscowości Przykory w gminie Miastków Kościelny policjanci zauważyli opisany pojazd. Auto stało zaparkowane, a na pobliskim placu zabaw funkcjonariusze zauważyli jego właściciela. 31‑letni mężczyznę miał pod opieką małoletnią dziewczynkę. Już na pierwszy rzut oka było widać, że nie jest trzeźwy. – relacjonuje podkom. Małgorzata Pychner z Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.
Jak się okazało, mężczyzna faktycznie był pijany. Badanie alkomatem nie pozostawiło złudzeń – 31-latek miał w organizmie dwa promile alkoholu! Co więcej, po sprawdzeniu jego danych w policyjnych systemach okazało się też, że... nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami.
– Zanim policjanci przewieźli go do komendy, zadbali o bezpieczeństwo dziecka. Dziewczynka została przekazana pod opiekę matce. 31‑latek trafił do policyjnego aresztu. – informuje podkom. Małgorzata Pychner.
Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutów kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia, mimo ciążącego na nim obowiązku opieki. Za te czyny podejrzanemu grozi kara nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.