Do zdarzenia doszło w niedzielę, 25 października. Kobieta, która wystawiła na portalu sprzedażowym ogłoszenie, dotyczące wózka dziecięcego za 1200 złotych, otrzymała wiadomość od osoby zainteresowanej zakupem. Nie wiedziała, że tak naprawdę skontaktowała się z nią oszustka.
– Po potwierdzeniu, że ogłoszenie jest aktualne, kupująca zadeklarowała chęć zakupu i zaproponowała, że samodzielnie zamówi kuriera. Kobieta miała jedynie wypełnić formularz otrzymany na pocztę elektroniczną. Po chwili na jej adres e-mail wpłynęła wiadomość od firmy kurierskiej, z której wynikało, że do odbioru jest kwota 1200 złotych. Aby otrzymać pieniądze, należało wypełnić formularz i podać dane karty bankowej. – informuje kom. Ewelina Radomyska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach.
Kobieta, przekonana, że realizuje standardową procedurę związaną ze sprzedażą, podała wymagane informacje. Nie podejrzewała oszustwa. Formularz przez dłuższy czas weryfikował dane. Ponieważ karta była powiązana z kontem bankowym jej męża, to właśnie on stał się kolejnym celem naciągaczy.
– Wkrótce mężczyzna otrzymał telefon od osoby, podającej się za pracownika banku. Rozmówca poinformował go, że podczas transakcji wystąpił błąd, i zapytał, czy rzeczywiście chce odebrać pieniądze. Następnie, pod pretekstem rozwiązania problemu, polecił mu zatwierdzić sześć operacji w aplikacji bankowej. Mężczyzna wykonał polecenia rozmówcy. Po zakończeniu autoryzacji został poinformowany, że potrwa aktualizacja systemu i przez najbliższe dwie–trzy godziny nie powinien logować się do aplikacji bankowej. – relacjonuje kom. Ewelina Radomyska.
Po około trzech godzinach mężczyzna nabrał jednak pewnych podejrzeń i sam zadzwonił na infolinię banku. Wtedy dowiedział się, że padł ofiarą oszustwa. Bank zablokował konto, a podczas rozmowy z prawdziwym pracownikiem mężczyzna otrzymał informację o kolejnej, nieudanej próbie zalogowania się na jego rachunek. Niestety, oszuści zdążyli wcześniej wykonać sześć transakcji na łączną kwotę blisko 24 500 złotych.
Siedleccy policjanci przypominają, że oszuści coraz częściej wykorzystują popularne portale sprzedażowe, fałszywe wiadomości e-mail oraz rozmowy telefoniczne, aby przejąć dostęp do pieniędzy zgromadzonych na rachunkach bankowych. Działają szybko, wywierają presję i przekonują, że wykonywane czynności są niezbędne do otrzymania płatności lub zabezpieczenia środków. Mundurowi apelują o rozwagę i ostrożność. Przypominają też, że nie wolno podawać swoich danych umożliwiających dostęp do konta bankowego innym osobom. Nie należy też klikać bez zastanowienia w jakiekolwiek linki przesłane od kupujących, nawet jeżeli wyglądają jak wysłane przez firmę kurierską, portal sprzedażowy czy bank. Osoba, która podejrzewa, że mogła stać się ofiarą oszustwa, powinna jak najszybciej skontaktować się ze swoim bankiem oraz policją.