Tymczasowy areszt dla 65-latka, który groził wysadzeniem butli z gazem w bloku przy ul. Spokojnej w Siedlcach

65-letni Edward Cz., który 8 sierpnia groził wysadzeniem butli z gazem w bloku przy ul. Spokojnej w Siedlcach, trafił do tymczasowego aresztu. Dopiero w ostatnich dniach mężczyzna został doprowadzony do prokuratury i usłyszał zarzut, a sąd zadecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Wcześniej mężczyzna przebywał bowiem na oddziale psychiatrycznym w szpitalu. Śledztwo w sprawie sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa w postaci eksplozji materiałów łatwopalnych nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Siedlcach.

Strażak przed blokiem w Siedlcach. Na miniaturze interwencja służb przy butli z gazem. Szczegóły w Eska Siedlce.
Autor: M.Sz./ Canva.com

Okoliczności zdarzenia

Jak informowaliśmy wcześniej, do niebezpiecznego zdarzenia doszło 8 sierpnia 2026 r. w bloku przy ul. Spokojnej w Siedlcach. Dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach odebrał tego dnia zgłoszenie od 46-letniej kobiety, dotyczące awantury domowej. Z przekazanych informacji wynikało, że jej 65-letni mąż, będący pod działaniem alkoholu, wszczął awanturę, a gdy kobieta wyszła na zewnątrz, odmówił wpuszczenia jej do mieszkania. Na miejsce został skierowany patrol Policji.

– Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze próbowali nakłonić mężczyznę do otwarcia drzwi, jednak 65-latek konsekwentnie odmawiał. Sytuacja gwałtownie się zaostrzyła, gdy mężczyzna zagroził, że odkręci gaz i doprowadzi do wybuchu. W związku z narastającym zagrożeniem zapadła decyzja o siłowym wejściu do mieszkania. Po wyważeniu drzwi policjanci natychmiast wyczuli intensywny zapach gazu. Zawór butli gazowej był odkręcony, a w środku znajdował się 65-latek, trzymający w ręku zapalniczkę, którą próbował uruchomić. Mężczyzna został obezwładniony, a następnie – ze względu na swój stan zdrowia – przewieziony do szpitala. – opowiada prok. Bartłomiej Świderski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Siedlcach.

Warto dodać, że jeszcze przed obezwładnieniem mężczyzny, ze względu na realne zagrożenie życia mieszkańców, wezwano na miejsce strażaków, którzy przeprowadzili ewakuację kilkudziesięciu lokatorów trzypiętrowego budynku wielorodzinnego, w którym mieszkał 65-latek. 

Później, w czasie, gdy Edward Cz. przebywał w szpitalu, lekarze stwierdzili u niego zaburzenia psychiczne. W związku z tym mężczyzna został przeniesiony na oddział psychiatryczny, gdzie przybywał aż do 25 września 2026 r.

Zarzut i tymczasowy areszt dla podejrzanego

Zaraz po opuszczeniu szpitala, jeszcze w piątek 25 września, mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Siedlcach przez funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach.

– Prokurator przedstawił Edwardowi Cz. zarzut sprowadzenia w dniu 8 sierpnia 2026 r. w Siedlcach bezpośredniego niebezpieczeństwa zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach, mającego postać eksplozji materiałów łatwopalnych, tj. o czyn z art. 164 § 1 kk. Edward Cz. podczas przesłuchania w charakterze podejrzanego przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia. – informuje prok. Bartłomiej Świderski.

Sąd Rejonowy w Siedlcach, uwzględniając wniosek prokuratora w tym zakresie, postanowił o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na okres trzech miesięcy. Zarzucony mu czyn zagrożony jest karą od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

ROLKI