VII list siedleckiej młodzieży w 2026 roku – uczniowie „Żółkiewskiego” do dorosłych:
Podczas debaty w magistracie IV Liceum Ogólnokształcące im. Hetmana Stanisława Żółkiewskiego w Siedlcach reprezentowali: Natalia Laskoś, Maria Kalisiak i Julia Kuffel. Opiekunami grupy były: Lidia Kadej i Małgorzata Piasek.
Szanowni Rodzice,
Zwracamy się do Was z problemem, który stanowi barierę pomiędzy nami – dziećmi – a Wami – rodzicami i wychowawcami, dorosłymi, którzy, być może nie do końca zdajecie sobie sprawę z dystansu, który powstaje przez brak odpowiedniej komunikacji.
Żyjemy pod jednym dachem, a mimo to oddalamy się od siebie. Prowadzimy konwersacje – proste, przyjemne – przy obiedzie czy spacerze – które nie wymagają od nas większego wysiłku. Bo tak jest łatwiej, ale co z tymi trudniejszymi rozmowami? Często mamy wrażenie, że gdy podejmujemy się poprowadzenia takowych, nie jesteśmy do końca wysłuchani. Słyszycie, ale nie słuchacie. Zanim zdążymy wyjaśnić całą sytuację, nasza wypowiedź bywa przerywana, a cała rozmowa zamienia się w ocenę, narzucanie własnych, gotowych opinii czy wysuwanie pochopnych wniosków i osądów. Nie zawsze jest to zgodne z tym, co naprawdę czujemy i myślimy. To powoduje, że wybieramy milczenie – wydaje nam się, że prościej jest po prostu przejść przez coś „po cichu”, niż próbować z Wami rozmawiać, bo nasze słowa i tak nie zostaną zrozumiane.
Brakuje nam tego spokojnego wysłuchania, chęci i próby poznania całej historii, naszych spostrzeżeń i emocji. Bagatelizujecie nasze problemy, bo dla Was wydają się drobnostką, szczególnie w porównaniu z Waszymi własnymi przeszkodami, z którymi musicie się codziennie zmierzać. Dla nas jednak bywa to ogromnym przeżyciem. Szkoła często wiążąca się ze stresem, presja przyszłości – egzaminy, matura, studia i praca, o których ciągle słyszymy, relacje z rówieśnikami, które nie zawsze bywają kolorowe, czy poczucie własnej wartości to sprawy naprawdę dla nas istotne. Dla niektórych mniej, dla niektórych bardziej, ale wciąż będące głównymi elementami naszego młodego życia. Gdy słyszymy o tym, że „inni mają gorzej” albo jesteśmy porównywani do innych dzieci, czujemy się niedoceniani, niewystarczający i niezauważeni. Prowadzi to do wielu zaburzeń, które mogą w przyszłości się na nas w zły sposób odbić. Ciągła chęć bycia najlepszym, problem z przyjęciem porażki i nieodstępujące na krok uczucie niewystarczalności to coś, z czym boryka się wiele młodych osób. A głównymi przyczynami tych problemów były wysokie wymagania wobec dzieci już od najmłodszych lat, nigdy niesatysfakcjonujące wyniki oraz bagatelizowanie trudności, które zaczęły się razem z nimi pojawiać.
Boli nas też ignorowanie naszych emocji. Szczególnie jest to raniące, gdy uznajecie je za przesadzone i nieważne. Zaczynamy wątpić w siebie i swoje reakcje. Wiemy, że zajęci jesteście obowiązkami i pracą. Nie macie czasu, aby przeprowadzać z nami dialog, bo łatwiej Wam jest ocenić, niż zapytać, co naprawdę się dzieje, oraz uznać nasze emocje za błahe. Takie sytuacje powodują, że tracimy odwagę do szczerych rozmów, zaczynamy ukrywać to, co naprawdę nas trapi, bo mamy wrażenie, że nasze problemy są minimalizowane tylko dlatego, że jesteśmy młodzi. Każdy etap życia niesie własne trudności, a nasze dla nas są tak samo prawdziwe jak Wasze. Buduje to też między nami dystans – coraz trudniej wtedy o zaufanie zarówno z naszej, jak i Waszej strony.
Pojawiają się kłótnie, podniesione głosy, wzajemne pretensje, a później kary czy karanie nas ciszą. A przecież wszyscy pragniemy tego samego – bliskości, bezpieczeństwa i poczucia, że mamy kogoś, na kogo możemy liczyć. Budujmy więź nie tylko zachowaniem, ale i otwartą rozmową.
Ten list nie jest oskarżeniem. Chcemy jedynie pokazać, jak wygląda świat z naszej perspektywy. Czego tak naprawdę pragniemy, a do czego boimy się głośno przyznać. Potrzebujemy rozmowy opartej na cierpliwości, zaufaniu i wzajemnym szacunku. Wystarczy wysłuchać bez oceniania, zapytać zamiast zakładać, podjąć próbę zrozumienia, zanim się skrytykuje.
Jest w nas nadzieja i wiara w to, że możemy nauczyć się rozmawiać na nowo – spokojnie, szczerze i bez strachu. Bo to, co najbardziej dla nas się liczy, to akceptacja, Wasza bliskość, poczucie, że w domu zawsze znajdziemy zrozumienie i wsparcie. Posiadając fundament, można bezpiecznie budować dom – fundamentem jest tu dobra relacja z Wami, a budową domu jest nasza przyszłość, w której odgrywacie ważną rolę.
Z miłością,
Wasze dzieci
Natalia Laskoś
Maria Kalisiak
Julia Kuffel
IV Liceum Ogólnokształcące
im. Hetmana Stanisława Żółkiewskiego w Siedlcach
Tegoroczną kampanię profilaktyczną „Widzę – Rozmawiam – Reaguję” w Siedlcach podsumuje tradycyjna konferencja ze specjalistami, która odbędzie się w czwartek 28 maja w godz. 9.00-14.00 w Centrum Kultury i Sztuki w Siedlcach. Wstęp wolny!